Bób to jedno z moich ulubionych strączkowych.
Najbardziej lubię taki gotowany al-dente, podawany na gorąco z masłem i solą.

Bób kojarzy mi się z latem. Rósł u mojego dziadka na działce. Nie takiej jak teraz, czyli typowej działce nowomiejskich letników – z przystrzyżonym równo trawnikiem, tujami i kilkoma grządkami nowalijek.
To była prawdziwa działka! Z rowem obrośniętym zielskiem i trawą, ze ślimakami, które zbierał nasz sąsiad, z altanką pachnącą starocią, spróchniałym drewnem, kolorową odrapaną w wielu miejscach farbą i stołem z ceratą przymocowaną do stołu pinezkami. Nad furtką zwisał krzak róży, a żeby dojść do altany trzeba było przejść wąską ścieżką ze szpalerem zdrewniałych, gęstych i nie przepuszczających słońca krzewów winogron. Chwasty rosły na działce że ho, ho! Pełno było na niej dziwnych miejsc i zakamarków. Miejsce za altaną było w ogóle niedostępne. Jako dzieci baliśmy się tam wchodzić. Nieopodal był plac zabaw z huśtawkami i mogłam chodzić tam sama. Uwielbiałam to. Huśtawka szybująca w górę i żołądek podjeżdżający do gardła kiedy szczęście mieszało się ze strachem, gdy huśtawka szybowała coraz wyżej i wyżej.
Czy są jeszcze place zabaw z huśtawkami?

Składniki: (na 2 osoby):
– 3/4 szklanki ryżu arborio,
– 1 cebula,
– 1 ząbek czosnku,
– 3 lyżki oliwy,
– 2 łyżki masła,
– 3 – 3,5 szklanki bulionu (może być z kostki),
– 400 g bobu,
– skórka starta z połowy cytryny,
– garśc pokrojonych orzeszków pistacjowych (można je zastąpic płatkami migdałów),
– pół szklanki startego parmezanu oraz wiórki do przybrania,
– sól i pieprz,
oraz
tarta bułka czyli:
– 2 łyżki masła, łyżka tartej bułki oraz sól.

Przygotowanie:
Bób wrzucamy do gotującej się, osolonej wody i gotujemy 7-9 minut. Odcedzamy. Odstawiamy na chwilkę i obieramy. (Łatwo to zrobić, gdy bób jest jeszcze ciepły).

Przygotowujemy tartą bułkę. W tym celu podgrzewamy masło w rondelku. Dodajemy tartą bułkę i mieszając czekamy, aż stanie się złocistobrązowa. Solimy i mieszamy z obranym bobem.
Cebulę z czosnkiem szklimy na patelni z oliwą i łyżką masła. Po zeszkleniu wrzucamy ryż i mieszamy, aż ziarenka zrobią się szkliste (ok. 5-8 minut). Wlewamy pierwszą porcję bulionu. Mieszamy drewnianą łyżką. Czynność powtarzamy za każdym razem, gdy ryż wchłonie płyn i wykorzystamy cały bulion. Trwa to jakieś 15-20 minut. Dodajemy skórkę startą z cytryny oraz parmezan. Dodajemy odrobinę soli (jeśli potrzeba), pieprz oraz łyżkę masła. Dodajemy bób zmieszany z tartą bułką.

Podajemy posypane wiórkami parmezanu i chrupiącymi pistacjami.

 

Smacznego!